Lyrics

mowili na mnie polack, pojechalem do nich do roboty, bylem tam jako malolat, ale juz sie nie balem patrzec w oczy, czulem ze ide na dno, bo mialem buty w betonie, a lekiem na cale zlo bylo kazde picie w piatek wieczorem, w sklepach gapili sie na nas jakbysmy wpadali na jume, a tytul tego kawalka to byl ich jedyny argument, a ja nie chcialem wkurwiac ludzi, wtedy nie chcialem ubran gucci, zarabialem na majka by moc nagrac plyte i juz tam nie wrocic, spalem na podlodze, na promie, jak kazdy polack, polack, najebany alkoholem, jak kazdy polack, polack, swiety ale nie idealny, jak kazdy polack, polack, za to pewny swoich racji, jak kazdy polack, polack, jestesmy tak mocni, ze chuj, dlatego nas biora na pol, zawsze bedziesz w oczy ich kul, bo wykladasz prawde na stol, jak wodke polack, polack, polack, polack, zabral to polack, polack, polack, polack, zabil to polack, polack, polack, polack, wszystko co najgorsze to polack, polack, polack, wyklada prawde na stol, dlaczego ten chlopiec jest glodny? dlaczego dziewczynka jest glodna?, a polityk umywa od tego rece, bo idzie na obiad, wszyscy by chcieli zycia nie z tej ziemi, lecz po chwili namyslu - ja nieszczegolnie, bo sady kosmiczne daja wyroki, a ludzi oglupia promocja w saturnie, to polska a nie ameryka mowili jak marzylem zostac raperem, jak polska to nie ameryka pytalem, to dlaczego ghetto istnieje?, ja nie chcialem byc zlym czlowiekiem, ale wymagalo tego otoczenie, wokol mordercy, dilerzy, zlodzieje, pewnosci siebie tutaj nie dostaniesz, wiec jestes zmuszony to w sobie odnalezc, poczucie wlasnej wartosci deptane masz az od narodzin, po kurwa testament, przez policjantow, przez obcych ci ludzi, a czasem przez swoich rodzicow, jezeli w polsce sie nie wychowales, to co ty wiesz kurwa o zyciu?, jestesmy tak mocni, ze chuj, dlatego nas biora na pol, zawsze bedziesz w oczy ich kul, bo wykladasz prawde na stol, jak wodke polack, polack, polack, polack, zabral to polack, polack, polack, polack, zabil to polack, polack, polack, polack, wszystko co najgorsze to polack, polack, polack, wyklada prawde na stol, jestesmy tak mocni, ze chuj, dlatego nas biora na pol, zawsze bedziesz w oczy ich kul, bo wykladasz prawde na stol, jak wodke polack, polack, polack, polack, zabral to polack, polack, polack, polack, zabil to polack, polack, polack, polack, wszystko co najgorsze to polack, polack, polack, wyklada prawde na stol

Song details

Artist: bialas